Eksperci od sztucznej inteligencji w centrum uwagi

Specjaliści związani z rozwojem sztucznej inteligencji stali się jednymi z najbardziej poszukiwanych pracowników w Polsce. Firmy biją się o ich kompetencje, kusząc wynagrodzeniami sięgającymi nawet 30 tys. zł netto miesięcznie. Jeszcze niedawno podobne kwoty były zarezerwowane dla najwyższej kadry zarządzającej w dużych korporacjach, dziś pojawiają się w ogłoszeniach dla inżynierów i analityków danych.

Gwałtowny wzrost ofert pracy

Portal Just Join IT wskazuje, że od początku roku nastąpił skokowy wzrost liczby ogłoszeń skierowanych do ekspertów AI i ML. We wrześniu aktywnych było ponad 700 rekrutacji, z przewagą Warszawy, Krakowa i Wrocławia, ale także z silną reprezentacją Trójmiasta czy Poznania. Zainteresowanie rośnie z kwartału na kwartał – w drugim liczba ogłoszeń była większa o 70 proc. niż w pierwszym, a w trzecim odnotowano kolejne dwucyfrowe wzrosty. Co ciekawe, najwięcej ofert dotyczy stanowisk seniorskich, podczas gdy juniorzy stanowią zaledwie ułamek rynku. To jasny sygnał, że rynek faworyzuje doświadczonych profesjonalistów, zdolnych od razu wprowadzać rozwiązania do biznesu.

Nowa rola sztucznej inteligencji

Jeszcze kilka lat temu AI kojarzyła się głównie z projektami badawczymi lub technologicznymi eksperymentami. Dziś przedsiębiorstwa – od banków po e-commerce – traktują ją jako narzędzie poprawy konkurencyjności i efektywności. Eksperci podkreślają, że nie chodzi o modę, lecz o głęboką transformację, która na trwałe zmienia sposób myślenia o technologii. Rekruterzy poszukują przede wszystkim AI Engineerów, Machine Learning Engineerów czy Data Scientistów, którzy potrafią przełożyć algorytmy na praktyczne rozwiązania biznesowe. Na jedno stanowisko potrafi aplikować kilkadziesiąt osób, co dodatkowo podbija stawki i przyspiesza procesy rekrutacyjne.

Wynagrodzenia, które przyciągają

Pensje w tym segmencie należą do najwyższych w polskim IT. AI Engineerzy mogą liczyć na 21–29 tys. zł netto, ML Engineerzy na 21–28 tys. zł, a Data Scientiści na 18,5–25 tys. zł. Rekordowe widełki pojawiają się przy specjalistach MLOps, gdzie górny pułap przekracza 28 tys. zł. Firmy, by zwiększyć atrakcyjność ofert, stawiają też na elastyczne formy współpracy – dominują kontrakty B2B, a praca zdalna lub hybrydowa staje się standardem. Zaledwie niewielki odsetek ogłoszeń zakłada codzienną obecność w biurze. Trudno się dziwić, że w tym wyścigu zwyciężają ci pracodawcy, którzy potrafią pogodzić wysokie oczekiwania finansowe z wolnością wyboru modelu pracy.

Źródło: next.gazeta.pl