Wtorkowe notowania na GPW zaczęły się nerwowo, lecz zakończyły zdecydowanym zwycięstwem kupujących. Impuls przyszedł ze Stanów Zjednoczonych, gdzie niższa od prognoz inflacja CPI poprawiła nastroje inwestorów. WIG20 wzrósł o 1,23 proc. i osiągnął 3818,89 pkt, ustanawiając nowy szczyt trwającej hossy.
Allegro przejęło kontrolę nad sesją
Największy wpływ na indeks największych spółek miało Allegro, którego akcje podrożały o 9,81 proc., do 43,92 zł. Był to najwyższy kurs od początku 2022 roku. Inwestorzy pozytywnie ocenili wstępne wyniki za drugi kwartał 2026 roku, w tym skorygowaną EBITDA na poziomie 1,03 mld zł.
Skala zainteresowania spółką robiła wrażenie – obroty na jej akcjach przekroczyły 630 mln zł. Łączna wartość handlu na rynku wyniosła ponad 3 mld zł, z czego około 2,6 mld zł przypadło na spółki z WIG20. Trudno więc mówić o przypadkowym ruchu kursu; kapitał wyraźnie wybrał swojego lidera dnia.
Surowce wsparły KGHM i Orlen
Dobre informacje z amerykańskiej gospodarki osłabiły dolara, obniżyły rentowności obligacji i skierowały uwagę inwestorów w stronę surowców. Zdrożały między innymi ropa, miedź oraz srebro, co pomogło krajowym gigantom.
KGHM zyskał 4,57 proc., natomiast Orlen wzrósł o 1,39 proc. i zakończył sesję na poziomie 146 zł. Wśród mocniejszych spółek znalazło się również Pepco Group, które podrożało o 2,33 proc. po ogłoszeniu programu skupu akcji własnych o wartości do 400 mln euro.
Banki zostały z tyłu
Entuzjazmu nie podzielił sektor finansowy. WIG-Banki spadł o 1,03 proc. po zapowiedzi możliwości podniesienia podatku CIT dla banków. Pekao straciło 2,59 proc., PKO BP 1,16 proc., a Alior Bank 1,19 proc.
Słabość banków nie zdołała jednak zatrzymać całego rynku. WIG poprawił rekord wszech czasów, choć mniejsze spółki radziły sobie wyraźnie gorzej – mWIG40 wzrósł jedynie o 0,11 proc., a sWIG80 zakończył dzień spadkiem o 0,94 proc.