Od 1 marca 2026 roku emeryci i renciści otrzymają kolejną waloryzację świadczeń. Jej prognozowany wskaźnik ma wynieść 4,88 proc., co oznacza wzrost emerytur, ale już nie tak spektakularny jak w poprzednich latach. Wynika to z wyhamowania inflacji i wolniejszego tempa wzrostu płac, które zgodnie z ustawą wpływają na wysokość corocznej podwyżki.
Ile wyniesie emerytura po waloryzacji
Przy wskaźniku 4,88 proc. minimalna emerytura wzrośnie z 1878,91 zł brutto do 1970,60 zł brutto, czyli do około 1793 zł netto. To oznacza miesięczny wzrost o 83,44 zł, co w skali roku daje nieco ponad 1000 zł dodatkowego dochodu. Seniorzy z wyższymi świadczeniami zyskają odpowiednio więcej – przy emeryturze 3000 zł brutto podwyżka netto wyniesie około 116 zł miesięcznie. Ostateczny wskaźnik waloryzacji zostanie potwierdzony w lutym 2026 roku przez GUS, po ogłoszeniu danych o inflacji i średnich wynagrodzeniach za 2025 rok.
Dodatkowe świadczenia też pójdą w górę
Waloryzacja obejmie również trzynastą i czternastą emeryturę. Trzynastka w 2026 roku wyniesie 1970,60 zł brutto, czyli 1793,25 zł na rękę – i trafi do wszystkich emerytów bez konieczności składania wniosków. W przypadku czternastki pełną kwotę otrzymają osoby z emeryturą do 2900 zł brutto, natomiast powyżej tej granicy obowiązuje zasada „złotówka za złotówkę”. Najniższe wypłaty mogą wynieść około 50 zł. Dla wielu seniorów te kwoty nie rozwiążą wszystkich problemów finansowych, ale stanowią istotne wsparcie w czasach, gdy każda złotówka ma znaczenie.
Źródło: forsal.pl