CPK ma ostateczną lokalizację. Teraz zaczyna się etap, którego nie da się już sprowadzić do mapy

Lokalizacja Centralnego Portu Komunikacyjnego została przesądzona. Minister finansów i gospodarki rozpatrzył odwołania od decyzji lokalizacyjnej, a sama decyzja otrzymała walor ostateczności. Dla programu Port Polska oznacza to przejście z etapu administracyjnego sporu do fazy, w której coraz większe znaczenie będą miały harmonogram, plac budowy i bardzo konkretne prace.

Lotnisko między Warszawą a Łodzią

Centralny Port Komunikacyjny ma powstać w gminie Baranów, w rejonie wsi Stanisławów, na obszarze 2,585 tys. hektara. Teren inwestycji obejmie również części gmin Teresin i Wiskitki, a więc przestrzeń położoną między Warszawą i Łodzią — w miejscu, które od dawna stanowiło jeden z najważniejszych punktów dyskusji o przyszłym układzie transportowym kraju.

Decyzję lokalizacyjną wydano 8 stycznia 2025 roku, jednak dopiero rozpatrzenie odwołań zamyka ten etap procedury. To ważny moment, choć pozbawiony widowiskowości: mniej tu politycznych haseł, więcej urzędowych pieczątek, które w dużych inwestycjach bywają równie istotne jak beton i stal.

We wrześniu ruszą prace przy fundamentach

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez spółkę CPK, we wrześniu 2026 roku mają rozpocząć się prace związane z budową fundamentów pod terminal pasażerski. Harmonogram zakłada, że port uzyska wymagane certyfikacje w 2031 roku, a rok później zostanie oddany do użytku.

To oznacza, że projekt wchodzi w fazę, w której zapowiedzi będzie można coraz częściej zestawiać z tempem robót. Przy takiej skali inwestycji każde opóźnienie może stać się tematem osobnej debaty, ale na razie spółka wskazuje jasną sekwencję działań: fundamenty, certyfikacja, uruchomienie portu.

Port Polska jako projekt transportowy i gospodarczy

CPK przedstawia inwestycję jako element szerszego programu Port Polska, którego celem ma być rozwój krajowego i regionalnego systemu transportowego. Nowe lotnisko, połączone z siecią Kolei Dużych Prędkości, ma usprawnić przewóz pasażerów i dystrybucję towarów, a także wzmocnić bezpieczeństwo publiczne oraz narodowe w sytuacjach kryzysowych.

Spółka podkreśla również gospodarcze znaczenie inwestycji dla terenów wokół lotniska. Według jej szacunków projekt może przynieść około 35 tys. nowych miejsc pracy, a na zwiększonej atrakcyjności okolicy mają skorzystać mniejsze firmy i punkty usługowe. W takich zapowiedziach zawsze jest sporo ostrożnego optymizmu, ale decyzja lokalizacyjna sprawia, że rozmowa o CPK przestaje dotyczyć wyłącznie pytania „gdzie?”, a zaczyna dotyczyć pytania „jak sprawnie?”.

Źródło: biznes.interia.pl