2025 rok zakończył się dla InPostu z wynikiem, który trudno zignorować – 1,4 miliarda dostarczonych przesyłek i rekordowy wzrost wolumenów we wszystkich kluczowych regionach. Spółka ogłosiła dane kwartalne i roczne, pokazując, że dynamiczna ekspansja logistyczna, technologiczna i terytorialna nie była pustą deklaracją, lecz strategią, która przyniosła realne efekty. I to na skalę europejską.
Paczkomaty mnożą się szybciej niż przesyłki
W całym 2025 roku InPost zainstalował ponad 14 tys. nowych paczkomatów, zwiększając swoją sieć o 30 proc. względem poprzedniego roku. W Polsce działa już ponad 28 tys. maszyn, w krajach strefy euro – ponad 19 tys., a w Wielkiej Brytanii – niemal 14 tys. To nie tylko wynik imponujący liczbowo, ale też jasny sygnał: dostawa poza domem staje się dla Europejczyków standardem, a nie alternatywą. Najbardziej pracowity dzień? 15 milionów obsłużonych przesyłek – w jeden dzień, w całej Europie. Trudno to zlekceważyć, nawet jeśli ktoś nie korzysta z paczkomatów.
Rekordy w każdym regionie i nowe przejęcia
W IV kwartale InPost dostarczył 417,6 mln przesyłek, z czego 220,2 mln w Polsce, 104,8 mln w Eurozone i 92,6 mln w Wielkiej Brytanii. To właśnie na Wyspach tempo wzrostu jest najbardziej spektakularne – wolumen potroił się rok do roku. W całym 2025 roku firma dostarczyła tam 262,1 mln paczek, a współpraca z eBayem i wejście do brytyjskich oddziałów Post Office tylko wzmacniają pozycję. Dodatkowo strategiczne przejęcia Yodel w UK i Sending w Hiszpanii wskazują na to, że Rafał Brzoska nie zamierza zwalniać. Jego komentarz, że „dopiero się rozkręcają”, brzmi teraz mniej jak zapowiedź, a bardziej jak ostrzeżenie dla konkurencji.
Źródło: money.pl