Orlen i Poczta Polska rezygnują ze wspólnego projektu kurierskiego

Nie będzie przejęcia Orlen Paczki przez Pocztę Polską. Obie spółki wycofały się z porozumienia, które miało zrewolucjonizować rynek przesyłek w kraju i stworzyć konkurencję dla dominujących graczy. Decyzja zaskakuje – bo jeszcze niedawno zapowiedzi były pełne entuzjazmu i wzajemnych komplementów.

Od porozumienia do wycofania – szybka korekta kursu

We wrześniu 2025 roku podpisano list intencyjny, który zakładał, że Poczta Polska obejmie najpierw mniejszościowy pakiet, a docelowo nawet 100% udziałów w Orlen Paczce. W poniedziałek Orlen ogłosił jednak, że obie strony postanowiły odstąpić od realizacji planu. Bez wskazania przyczyn, bez konferencji – po prostu komunikat giełdowy. W tle zostaje ponad 14 tys. punktów odbioru paczek Orlenu i ponad 20 tys. lokalizacji należących do Poczty Polskiej. Potencjał był ogromny – równie duże musiały być rozbieżności, skoro nie doszło nawet do częściowego wdrożenia.

Ambicje i infrastruktura – niewykorzystany potencjał

Orlen Paczka dysponuje ok. 7 tys. automatów paczkowych i rozwiniętą siecią punktów, a Poczta Polska – placówkami, Żabkami, Eurocashem i historią sięgającą XVI wieku. „Silna marka detaliczna” miała spotkać się z „codzienną obecnością w każdym zakątku kraju” – jak opisywano ten mariaż. Na papierze wyglądało to jak idealne uzupełnienie – technologia i zasięg, nowoczesność i tradycja. Teraz jednak każda z firm znów działa osobno. Czy to stracona szansa, czy po prostu biznesowo uzasadniona korekta? Ciekawie będzie obserwować, czy miejsce po niedoszłym gigancie zagospodarują mniejsze, bardziej zwinne podmioty – albo gracze zagraniczni, którym niespecjalnie przeszkadza brak 466 lat tradycji.

Źródło: money.pl