W 2026 roku emerytury i renty wzrosną o około 4,9 proc. – wynika z najnowszych prognoz rządowych. Waloryzacja, przeprowadzana co roku 1 marca, ma na celu utrzymanie realnej wartości świadczeń w obliczu rosnących cen i zmian wynagrodzeń. Choć oficjalne dane pojawią się dopiero na początku przyszłego roku, już teraz wiadomo, że marcowe podwyżki obejmą wszystkich świadczeniobiorców ZUS i KRUS.
Waloryzacja o 4,9 proc. – co to oznacza w praktyce
Mechanizm waloryzacji polega na procentowym zwiększeniu świadczeń, tak aby ich siła nabywcza nie malała mimo inflacji. Jeśli wskaźnik 4,9 proc. się potwierdzi, minimalna emerytura wzrośnie z 1 878,91 zł do około 1 970,98 zł brutto, czyli 1793 zł netto. Wyższe świadczenia zostaną przeliczone proporcjonalnie – im większa emerytura, tym wyższa kwotowa podwyżka.
Co istotne, emeryci nie muszą składać żadnych wniosków – przeliczenie odbywa się automatycznie, a podwyższona kwota zostanie wypłacona wraz z marcową emeryturą. System działa od lat w sposób uporządkowany i przewidywalny, choć jego skuteczność zależy od wskaźników makroekonomicznych, które często wymykają się prognozom.
Trzynastki i czternastki pozostają w kalendarzu
W 2026 roku seniorzy otrzymają również trzynastą i czternastą emeryturę. Pierwsza z nich – tzw. „trzynastka” – będzie równa minimalnej emeryturze po waloryzacji, czyli ok. 1970 zł brutto. Trafi do wszystkich emerytów i rencistów, niezależnie od wysokości ich podstawowego świadczenia.
„Czternastka” pozostanie natomiast świadczeniem progowym. Pełną kwotę dostaną osoby z emeryturą do około 2900 zł brutto, a powyżej tego progu dodatek będzie stopniowo pomniejszany. Choć dla części seniorów to jednorazowy zastrzyk finansowy, dla wielu – zwłaszcza o niższych dochodach – stanowi istotne wsparcie domowego budżetu.
Co wpływa na wysokość waloryzacji
Wskaźnik waloryzacji emerytur wynika z dwóch elementów: średniorocznej inflacji i realnego wzrostu wynagrodzeń. Uwzględnia się przede wszystkim ceny towarów i usług konsumpcyjnych, które najbardziej obciążają budżety gospodarstw emerytów. Co najmniej 20 proc. wzrostu płac w gospodarce narodowej również wlicza się do wzoru waloryzacyjnego, dzięki czemu emerytury rosną w tempie zbliżonym do pensji.
Mechanizm ten ma chronić świadczenia przed erozją wartości i zachować równowagę między aktywnymi zawodowo a osobami, które zakończyły pracę. Waloryzacja 2026 nie przyniesie rekordowych podwyżek, ale zapewni stabilność, która – w czasach niepewności gospodarczej – ma dla seniorów większe znaczenie niż sama wysokość kwoty na koncie.
Źródło: biznes.interia.pl