Benzyna wyraźnie potanieje. Kierowcy odczują różnicę przy dystrybutorach

Nadchodzący tydzień przyniesie kierowcom długo wyczekiwane obniżki cen paliw, choć nie wszyscy odczują je w równym stopniu. Najwięcej zyskają właściciele samochodów benzynowych. Z kolei osoby korzystające z autogazu muszą przygotować się na kolejne podwyżki.

Benzyna w dół nawet o 26 groszy na litrze

Analitycy biura Reflex prognozują, że w przyszłym tygodniu średnia cena benzyny 95 spadnie o 23 grosze, do 6,75 zł za litr. Jeszcze większą obniżkę przewidują dla benzyny 98, która ma kosztować 7,55 zł/l, czyli o 26 groszy mniej niż obecnie.

Kierowcy samochodów z silnikiem Diesla mają nieco mniej powodów do zadowolenia. Olej napędowy potanieje prawdopodobnie o 6 groszy, do 7,90 zł/l. Tymczasem LPG podrożeje o 5 groszy, osiągając średnią cenę 3,56 zł/l.

Tańsze paliwa w hurcie, ale nie dla wszystkich

Za spodziewanymi obniżkami stoją spadające ceny paliw na rynku hurtowym. Nie oznacza to jednak końca drożyzny. Autogaz kosztuje już ponad 30 proc. więcej niż przed rokiem, a podobną dynamikę wzrostu notuje diesel. Benzyny podrożały w tym okresie o ponad 18 proc.

Szczególnie dotkliwy pozostaje wzrost kosztów tankowania LPG, którego nie obejmuje rządowy pakiet CPN.

Nowe limity cen paliw na weekend

Ministerstwo Energii ustaliło również niższe maksymalne stawki obowiązujące od soboty do poniedziałku. Za benzynę 95 stacje będą mogły pobierać najwyżej 6,89 zł/l, za benzynę 98 – 7,68 zł/l, a za diesel – 8 zł/l.

Nie oznacza to, że wszędzie kierowcy zapłacą tyle samo. Część stacji już oferuje paliwa poniżej urzędowych limitów. Kolejne obwieszczenie resortu, określające ceny maksymalne na wtorek, pojawi się w poniedziałek.