W ostatnich miesiącach ceny soku pomarańczowego w Polsce wzrosły nawet o 90%, co wywołało poruszenie wśród konsumentów. Jeszcze w grudniu 2024 roku za litr tego napoju trzeba było zapłacić około 7,50–8 zł, podczas gdy obecnie w Biedronce cena osiągnęła 9,99 zł/l. Tymczasem na światowych rynkach cena surowca, czyli koncentratu pomarańczowego, spadła o 15% w porównaniu do ubiegłego roku.
Skąd więc te podwyżki? Według analityków problem nie leży wyłącznie w cenie surowca, lecz w całym łańcuchu dostaw. Koszty produkcji, transportu i energii wciąż rosną, co finalnie przekłada się na ceny w sklepach. Ponadto producenci zawierają kontrakty na zakup koncentratu z wyprzedzeniem, co oznacza, że obecne ceny na półkach odzwierciedlają koszty poniesione w ubiegłym roku.
Dlaczego sklepy podnoszą ceny? Wyjaśnienia sieci handlowych
W odpowiedzi na rosnące ceny konsumenci zaczęli pytać, dlaczego sok pomarańczowy drożeje, skoro na giełdach jego ceny spadają. Biedronka tłumaczy, że to dostawca, czyli firma Maspex, narzucił nowy cennik, a podwyżki są widoczne we wszystkich sieciach handlowych.
Maspex wyjaśnia, że główne problemy to:
- Niedobory surowca – plantacje w USA i Brazylii borykają się z chorobą drzew oraz ekstremalnymi warunkami pogodowymi, co zmniejsza globalną podaż.
- Wzrost kosztów produkcji – ceny energii w Polsce są jednymi z najwyższych na świecie, co bezpośrednio wpływa na koszty przetwórstwa.
- Regulacje ekologiczne – nowe przepisy dotyczące opakowań i systemu kaucyjnego zwiększają wydatki producentów.
Dodatkowo sklepy nakładają własne marże, a także muszą uwzględniać rosnące koszty operacyjne, w tym transportu i płac dla pracowników.
Czy ceny soku pomarańczowego w Polsce spadną?
Mimo że na światowych rynkach ceny soku pomarańczowego spadają, eksperci są zgodni – obniżki w sklepach nie nastąpią szybko. Produkcja soku wymaga długiego procesu przetwarzania i przechowywania, co oznacza, że ceny surowca nie przekładają się natychmiast na detal.
Według analityków BNP Paribas, ceny kontraktowe soku pomarańczowego wciąż pozostają na rekordowo wysokim poziomie – porównywalnym do wartości sprzed 50 lat. Nawet jeśli ceny surowca nadal będą spadać, producenci i sprzedawcy mogą wstrzymywać się z obniżkami, tłumacząc to koniecznością stabilizacji rynku.
Czy konsumenci mają szansę na tańszy sok pomarańczowy? Prawdopodobnie nie w najbliższym czasie. Jeśli ceny surowców będą dalej spadać, możliwe są niewielkie korekty cen, ale nie drastyczne obniżki. Kluczowe pozostają inne czynniki – koszty transportu, energii, inflacja oraz polityka cenowa producentów i sieci handlowych.
Źródło: finanse.wp.pl