Nowy biznes Jeffa Bezosa. Miliarder wraca do gry jako wiceprezes start-upu AI

Jeff Bezos wraca do aktywnego zarządzania – tym razem w branży sztucznej inteligencji. Trzeci najbogatszy człowiek świata zainwestował w Project Prometheus i obejmie w nim stanowisko wiceprezesa. To jego pierwsza znacząca rola od czasu odejścia z Amazona.

Project Prometheus – ambitny start-up z ogromnym budżetem

Według magazynu Forbes, Bezos będzie współfinansować Project Prometheus, którego budżet sięga już 6,2 miliarda dolarów. Część tej kwoty pochodzi z jego prywatnych środków, co pokazuje, że nie jest to jedynie inwestycja wizerunkowa. The New York Times określa Prometheusa jako „jeden z najlepiej finansowanych start-upów na wczesnym etapie rozwoju na świecie”. Wspólnie z Bezosem przedsięwzięciem pokieruje Vik Bajaj, były dyrektor Google odpowiedzialny za rozwój technologiczny giganta. To połączenie doświadczenia i kapitału, które może zmienić układ sił w branży AI.

Nowy kierunek: sztuczna inteligencja dla przemysłu

Bezos postawił na rozwój AI w inżynierii i produkcji, koncentrując się na trzech sektorach: informatyce, lotnictwie i motoryzacji. Według doniesień, Project Prometheus zatrudnił już około 100 specjalistów – w tym naukowców z OpenAI, DeepMind i Meta. Takie zaplecze badawcze wskazuje, że projekt nie zamierza gonić konkurencji, lecz wyznaczać nowe standardy.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że dla Bezosa to coś więcej niż inwestycja. Po latach przerwy od codziennego zarządzania miliarder ponownie wchodzi w świat technologii – tym razem nie jako sprzedawca, lecz jako twórca narzędzi, które mogą kształtować przyszłość przemysłu.

Źródło: money.pl