Lipiec przyniósł wyraźne ożywienie w polskim handlu detalicznym. Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że konsumenci nie ograniczali wydatków wyłącznie do podstawowych produktów. Szczególnie mocno rosło zainteresowanie wyposażeniem mieszkań, elektroniką oraz motoryzacją. Czy to sygnał większej skłonności do zakupów? Statystyki przynajmniej częściowo na to wskazują.
Sprzedaż detaliczna rośnie szybciej niż przed rokiem
Sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła w lipcu o 3,9 proc. rok do roku, natomiast w porównaniu z czerwcem zwiększyła się o 2,2 proc. Wynik okazał się nieco słabszy od oczekiwań ekonomistów ankietowanych przez PAP Biznes, którzy zakładali odpowiednio 4,2 proc. oraz 2,4 proc. wzrostu.
W cenach bieżących dynamika była jeszcze wyższa – sprzedaż zwiększyła się o 5,3 proc. względem analogicznego okresu poprzedniego roku. Prognozy mówiły o wzroście na poziomie 5,1 proc.
Meble, RTV i AGD na czele zestawienia
Największą dynamikę zanotowała grupa obejmująca meble oraz sprzęt RTV i AGD – sprzedaż wzrosła tam o 14,8 proc. To zdecydowanie najmocniejszy rezultat spośród wskazanych kategorii. Wygląda więc na to, że Polacy w lipcu chętnie inwestowali w wyposażenie swoich domów – od elektroniki po większe zakupy związane z aranżacją wnętrz.
Motoryzacja, kosmetyki i paliwa także zyskują
Wyraźne wzrosty pojawiły się również w innych segmentach. Sprzedaż samochodów, motocykli i części zwiększyła się o 9,6 proc. Jeszcze wyższą dynamikę – 10,2 proc. – odnotowano w przypadku farmaceutyków i rynku kosmetyków.
Do grupy rosnących kategorii dołączyły także paliwa ze wzrostem o 9 proc. Lipcowe dane pokazują więc dość szerokie ożywienie zakupowe – obejmujące zarówno większe wydatki związane z domem i transportem, jak i produkty codziennego użytku.