Ministerstwo Finansów planuje zmiany w uldze mieszkaniowej, które wejdą w życie 1 stycznia 2026 roku. Ich celem ma być uszczelnienie systemu podatkowego, ale w praktyce nowe przepisy mogą znacząco osłabić atrakcyjność inwestowania w mieszkania. Od tego momentu sprzedaż nieruchomości bez podatku będzie możliwa dopiero po pięciu latach, a ulgę zachowają wyłącznie ci, którzy faktycznie zaspokajają własne potrzeby mieszkaniowe.
Ulga tylko dla tych, którzy naprawdę mieszkają
Dziś wystarczy przeznaczyć środki ze sprzedaży mieszkania na tzw. własne cele mieszkaniowe, by uniknąć podatku dochodowego. Nowe przepisy mają jednak ograniczyć tę możliwość. Z ulgi skorzystają wyłącznie osoby, które nie posiadają innych nieruchomości o charakterze mieszkalnym. Mieszkanie ma służyć wyłącznie zaspokajaniu rzeczywistych potrzeb, nie być sposobem na optymalizację podatkową czy kolejną inwestycję pod wynajem.
Ministerstwo chce zastąpić dotychczasowe sformułowanie „własne cele mieszkaniowe” pojęciem „zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych”. Ulga obejmie zatem wydatki na zakup nieruchomości lub gruntu pod budowę domu, ale tylko wtedy, gdy podatnik nie ma innego mieszkania. Jeśli ma – zachowa prawo do ulgi wyłącznie po przekazaniu go najbliższej rodzinie, Skarbowi Państwa lub gminie.
Wyjątki i okres przejściowy
Projekt przewiduje kilka wyjątków. Małżonkowie będą mogli posiadać jedno dodatkowe mieszkanie, jeśli jest objęte wspólnością majątkową. Ulga obejmie też osoby, które mają mniej niż 50 proc. udziałów we współwłasności, oraz podatników, którzy odziedziczyli nieruchomość, ale nie mogą z niej faktycznie korzystać.
Zmiany dotyczyć będą nieruchomości nabytych po 1 stycznia 2026 roku, co oznacza, że obecne zasady obowiązują jeszcze przez nieco ponad rok. Dla inwestorów to ostatni moment, by podpisać akt notarialny przed końcem 2025 roku i zachować możliwość skorzystania z dotychczasowych, bardziej korzystnych przepisów.
Choć projekt ustawy jest dopiero w konsultacjach, jego kierunek jest jasny – rząd chce ograniczyć inwestowanie „w beton” i przywrócić uldze mieszkaniowej jej pierwotny cel: wspieranie tych, którzy naprawdę potrzebują dachu nad głową.
Źródło: money.pl