Koniec pewnej epoki. Grupa Żywiec zamyka Browar Namysłów po ponad 700 latach

Grupa Żywiec ogłosiła, że z początkiem 2026 roku zakończy produkcję w Browarze Namysłów. Decyzja ta oznacza zamknięcie jednego z najstarszych browarów w Polsce – miejsca, w którym piwo warzono od 1321 roku. Pracę straci około 100 osób, które mają otrzymać odprawy i wsparcie w znalezieniu nowego zatrudnienia.

Produkcja dobiega końca. Browar z historią przechodzi do legendy

Decyzja o zamknięciu Browaru Namysłów została uzasadniona spadkiem konsumpcji piwa, rosnącymi kosztami produkcji i obciążeniami podatkowymi, które w ostatnich latach mocno uderzyły w branżę piwowarską. Grupa Żywiec poinformowała, że pracownicy zakładu otrzymają pełen pakiet odpraw i dodatkowe wsparcie, ustalone wcześniej ze związkami zawodowymi.

W komunikacie podkreślono, że spółka prowadzi zaawansowane rozmowy z inwestorami w sprawie sprzedaży majątku browaru. Szczegóły negocjacji są objęte klauzulą poufności, jednak Grupa Żywiec zapewnia, że produkcja marek należących do spółki będzie kontynuowana w pozostałych zakładach – w Żywcu, Warce i Elblągu.

Zamknięcie browaru w Namysłowie to decyzja, która ma wymiar nie tylko ekonomiczny, ale i symboliczny. Historia tego miejsca sięga XIV wieku, a jego tradycja warzenia piwa przetrwała wojny, zmiany ustrojów i rynkowe kryzysy. Tym razem jednak nie przetrwa globalnej konkurencji i spadającego popytu.

Miasto reaguje. Wsparcie dla pracowników i nadzieja na nowych inwestorów

Burmistrz Namysłowa, Jacek Fior, potwierdził, że Grupa Żywiec zapewniła o objęciu pracowników stosowną opieką. Władze miasta zapowiadają, że nie pozostawią zwolnionych bez pomocy. Samorząd ma współpracować z urzędem pracy, lokalnymi przedsiębiorstwami oraz potencjalnymi inwestorami, by znaleźć alternatywne miejsca zatrudnienia.

Jak podkreślił burmistrz, gmina podejmie wszelkie działania, aby zminimalizować skutki społeczne zamknięcia zakładu. W Namysłowie, gdzie browar był jednym z największych pracodawców, to nie tylko kwestia gospodarcza, ale również emocjonalna. Trudno bowiem pogodzić się z myślą, że po siedmiu stuleciach historia browaru – jednego z symboli miasta – dobiega końca.

Źródło: businessinsider.com.pl