Banco Santander SA — jeden z największych banków w Europie — rozważa sprzedaż większościowego pakietu akcji w swoim polskim oddziale. Obecnie Hiszpanie posiadają 62 proc. udziałów w Santander Bank Polska, których wartość rynkowa wynosi ok. 33 mld zł. Jak podaje agencja Bloomberg, doradca hiszpańskiej grupy już rozpoczął wstępne rozmowy z przedstawicielami banku w Polsce, aby ocenić potencjalne zainteresowanie inwestorów. To nie pierwszy krok w kierunku dezinwestycji — we wrześniu 2024 r. Santander sprzedał już 5,2 proc. swoich udziałów za ponad 2,4 mld zł.
Polska traci na znaczeniu dla centrali w Madrycie
Decyzja Santandera wpisuje się w szerszy plan strategicznego przesunięcia aktywności. Hiszpańska grupa coraz mocniej koncentruje się na rynkach Ameryki Północnej — USA, Meksyku i Kanadzie. To tam bank widzi największy potencjał wzrostu i tam też lokuje większość nowych inwestycji. Europa, w tym Polska, staje się dla zarządu w Madrycie obszarem o niższym priorytecie rozwojowym. Mimo że Santander Bank Polska obsługuje ponad 7,5 mln klientów, a jego aktywa wynoszą 304 mld zł, obecność na polskim rynku nie jest już postrzegana jako kluczowa dla przyszłości grupy.
Co to oznacza dla klientów i rynku bankowego?
Potencjalna zmiana właściciela pakietu większościowego w jednym z największych banków działających w Polsce może mieć szerokie konsekwencje. Kluczowe pytanie brzmi: czy nowy inwestor będzie zagraniczny, czy pojawi się silny gracz krajowy?. Zmiana kontrolna może oznaczać przetasowania w zarządzie, strategii rozwoju, a w dłuższej perspektywie — także zmiany w ofercie produktowej. Choć na razie nie padły żadne konkretne deklaracje, rynek już spekuluje o możliwych nabywcach i scenariuszach. Jedno jest pewne — jeśli dojdzie do transakcji, będzie to jedno z największych wydarzeń w polskim sektorze finansowym w ostatnich latach.
Źródło: businessinsider.pl